Planując wycieczkę w rejonie Narożnika, łatwo pomylić nazwę pasma i ocenić trasę zbyt pochopnie. Kopa Śmierci znajduje się nie w Karkonoszach, lecz w Górach Stołowych, a jej największą atrakcją są skalne krawędzie, panoramy i bliskość Narożnika oraz Skał Puchacza. Poniżej pokazuję, jak dojść na miejsce, ile czasu zarezerwować, co zobaczyć po drodze i na jakie zagrożenia uważać.
Widokowa trasa przez skalne krawędzie Gór Stołowych
- Położenie znajduje się w Górach Stołowych, na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych, a nie w Karkonoszach.
- Wysokość w zależności od mapy i opracowania podawana jest jako około 825-830 m n.p.m.
- Najkrótsze dojście prowadzi z Lisiej Przełęczy przez Narożnik niebieskim szlakiem.
- Najciekawszy odcinek łączy Narożnik, Kopę Śmierci, Skały Puchacza i Białe Skały.
- Najważniejsze ryzyko stanowią urwiste krawędzie, śliskie korzenie, luźne kamienie i zmienna pogoda.

Gdzie leży to wzniesienie i skąd bierze się pomyłka
Najpierw uporządkujmy geografię. Kopa Śmierci leży w Górach Stołowych na Dolnym Śląsku, w pobliżu Narożnika, Skał Puchacza i Białych Skał. Najbliższe punkty startowe to Lisia Przełęcz, Karłów, Duszniki-Zdrój oraz Łężyce.Określanie tego miejsca jako szczytu Karkonoszy jest błędem. Oba pasma należą do Sudetów, ale dzieli je kilkadziesiąt kilometrów, a Góry Stołowe mają zupełnie inny charakter. Zamiast granitowych grzbietów znajdziemy tu płaskie wierzchowiny z piaskowca, skalne progi i wąskie krawędzie.
Różne mapy podają wysokość około 825-830 m n.p.m. Nie jest to wybitny szczyt z efektowną tablicą na wierzchołku. Ja traktuję to miejsce przede wszystkim jako część bardzo malowniczego odcinka szlaku, a nie cel do zdobycia dla samej wysokości.
Posępna nazwa ma związek z dawnym niemieckim określeniem Totenkopf, tłumaczonym jako „Trupia Czaszka”. Nie należy jednak mylić jej ze Skalną Czaszką ani automatycznie łączyć z tragicznym wydarzeniem z 1997 roku. Miejsce zbrodni znajdowało się w rejonie Narożnika, dlatego na tym odcinku warto zachować szacunek i nie traktować historii jako sensacyjnej atrakcji.
Najlepsze dojścia na trasę przez Narożnik
Najwygodniejszy wariant zależy od tego, czy planujesz krótki spacer widokowy, czy całodzienną pętlę. Poniższe czasy są orientacyjne i zmieniają się zależnie od pogody, przerw oraz liczby zejść do punktów widokowych.
| Punkt startowy | Przebieg | Orientacyjny czas i dystans | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Lisia Przełęcz | Narożnik, dalej niebieskim szlakiem przez Kopę Śmierci w kierunku Samotnika | Około 2,5 km i 45 minut od Narożnika do punktu widokowego na Samotniku | Dla osób, które chcą zobaczyć najciekawszy fragment bez długiej pętli |
| Duszniki-Zdrój | Łężyce, Skały Puchacza, Skalna Czaszka, Kopa Śmierci, Narożnik i powrót inną drogą | Około 17,7 km, 5-6 godzin samego marszu | Dla osób przygotowanych na całodniową wycieczkę |
| Karłów | Wariant łączący Ptak, Narożnik, Kopę Śmierci, Skały Puchacza i Białe Skały | Zwykle około 16-17 km i 6-8 godzin | Dla turystów, którzy chcą połączyć kilka atrakcji Gór Stołowych |
Najkrótsza opcja z Lisiej Przełęczy
Z Lisiej Przełęczy do Narożnika prowadzi krótki, ale miejscami stromy odcinek niebieskiego szlaku. Samo dojście zajmuje zwykle 10-15 minut. Dalej trasa biegnie w stronę Kopy Śmierci i punktu widokowego na Samotniku, a po drodze wielokrotnie zbliża się do krawędzi skalnego stoliwa.
To najlepszy wybór dla osób, które nie chcą spędzić całego dnia w górach. Trzeba jednak pamiętać, że najładniejsze miejsca nie zawsze leżą dokładnie przy głównej ścieżce. Schodzenie na skalne półki bez pewności, czy są bezpieczne, to ryzyko, którego nie podejmowałbym nawet przy dobrej pogodzie.
Przeczytaj również: Beskid Wyspowy - Jak wybrać szczyty i szlaki z najlepszym widokiem?
Dłuższa pętla z Dusznik-Zdroju
Oficjalnie opisywana pętla z Dusznik-Zdroju ma około 17,7 km. Prowadzi przez Łężyce, Skały Puchacza, Skalną Czaszkę, Kopę Śmierci i Narożnik, a później wraca w stronę miasta innymi znakowanymi szlakami.
To trasa bardziej urozmaicona, ale wymaga dobrej organizacji. Przy spokojnym tempie, fotografowaniu i odpoczynku trzeba przeznaczyć na nią praktycznie cały dzień. Nie wybierałbym tego wariantu późnym popołudniem, szczególnie jesienią, gdy szybko robi się ciemno.
Co zobaczysz po drodze
Największą wartością tego odcinka nie jest sam punkt wysokościowy, lecz krajobraz. Szlak prowadzi w pobliżu południowej krawędzi wierzchowiny, gdzie piaskowcowe skały tworzą naturalne tarasy i urwiska. Przy dobrej widoczności można oglądać Obniżenie Dusznickie, Kotlinę Kłodzką i sąsiednie pasma Sudetów.
Narożnik jest bardziej rozpoznawalny niż sama Kopa. Wyróżniają go formacje skalne i otwarte widoki, dlatego wiele osób właśnie tam robi najdłuższą przerwę. Dalej krajobraz staje się bardziej leśny, ale co jakiś czas pojawiają się prześwity i skalne półki.
Warto połączyć przejście z wizytą przy Skalnej Czaszce, naturalnej formacji przypominającej ludzką czaszkę. Po drodze można również zobaczyć Skały Puchacza, a w dłuższym wariancie Białe Skały. Każde z tych miejsc ma inny charakter, więc trasa nie sprowadza się do powtarzania podobnych punktów widokowych.
Geologicznie jest to bardzo ciekawy fragment parku. Góry Stołowe powstały z osadów morskich, a późniejsze wietrzenie i działanie wody wycięły w piaskowcu szczeliny, półki oraz samotne ostańce. Dzięki temu nawet niewysokie wzniesienia potrafią dawać wrażenie znacznie bardziej górskiej wyprawy.
Czy przejście jest trudne i na co uważać
Pod względem kondycyjnym trasa nie należy do najtrudniejszych w Sudetach. Problemem nie jest duża wysokość, lecz nierówna nawierzchnia i ekspozycja. Na szlaku występują korzenie, kamienie, błoto oraz odcinki prowadzące blisko stromych krawędzi.
Po deszczu piaskowiec i drewniane korzenie robią się śliskie. Zimą lub po oblodzeniu krótki spacer z Lisiej Przełęczy może wymagać raczków, a przy silnym wietrze przebywanie przy urwiskach staje się po prostu nieprzyjemne i niebezpieczne.
- Włóż buty z podeszwą o dobrej przyczepności, nie miejskie obuwie sportowe.
- Zabierz wodę i przekąskę, ponieważ na tym odcinku nie ma punktów gastronomicznych.
- Przed wyjściem sprawdź komunikaty Parku Narodowego Gór Stołowych, ponieważ możliwe są czasowe zamknięcia szlaków.
- Nie wychodź poza oznakowaną trasę i nie podchodź do krawędzi urwisk dla lepszego zdjęcia.
- Jeżeli wędrujesz z dzieckiem, trzymaj je blisko siebie szczególnie przy punktach widokowych.
W parku obowiązuje ruch po wyznaczonych szlakach. Z psem można korzystać tylko z odcinków dopuszczonych przez aktualne przepisy parku, a zwierzę powinno być prowadzone zgodnie z obowiązującymi zasadami. Nie zakładałbym, że każda ścieżka widoczna na mapie lub przedeptana przez turystów jest legalną trasą.
Jak przygotować rozsądną wycieczkę
Przed wyjściem sprawdź mapę turystyczną i zapisz trasę offline. W lesie zasięg telefonu może być nierówny, a podobne skalne ścieżki łatwo pomylić, zwłaszcza gdy widoczność ogranicza mgła.Na krótki wariant z Lisiej Przełęczy wystarczy podstawowe wyposażenie, ale na pętlę z Dusznik zabrałbym minimum 1,5 litra wody na osobę, dodatkową warstwę odzieży, apteczkę i naładowany telefon. Czas przejścia warto planować z zapasem co najmniej 60 minut.
Najlepsze światło do zdjęć pojawia się rano albo późnym popołudniem, lecz druga pora wymaga pilnowania czasu. Moim zdaniem rozsądniej zacząć wcześniej i mieć spokojny powrót, niż próbować wykorzystać ostatnie promienie słońca przy stromych krawędziach.
Najlepiej potraktować Kopę jako część większej pętli
To miejsce najbardziej wynagradza połączenie z Narożnikiem, Skałami Puchacza i Białymi Skałami. Sama kulminacja jest niewysoka i nie zawsze wyraźnie oznaczona, ale cały odcinek oferuje świetne widoki, ciekawą geologię i różnorodny teren.
Najkrótszy rozsądny plan to start z Lisiej Przełęczy i przejście niebieskim szlakiem w stronę Narożnika oraz Samotnika. Na dłuższą wyprawę lepiej wybrać pętlę z Dusznik-Zdroju albo Karłowa, wcześniej sprawdzając aktualny stan szlaków w Parku Narodowym Gór Stołowych. I przede wszystkim zapamiętać właściwe położenie tego miejsca, bo to atrakcja Gór Stołowych, nie Karkonoszy.