Widok piasków Pustyni Błędowskiej, leśne drogi i spokojne miejscowości po drodze potrafią zamienić zwykły wypad w naprawdę ciekawą wycieczkę. Szlak Velo Przemsza łączy okolice Olkusza, Kluczy i Wolbromia, a po drodze prowadzi do kilku najciekawszych atrakcji powiatu olkuskiego. Poniżej znajdziesz informacje o dystansie, nawierzchni, poziomie trudności, najlepszych punktach postojowych oraz różnicy między tym szlakiem a trasami biegnącymi bezpośrednio przy Przemszy.
Najważniejsze fakty przed ruszeniem na szlak
- Dystans głównego wariantu wynosi około 31-31,4 km w jedną stronę.
- Trasa łączy Olkusz, Klucze i Wolbrom, prowadząc przez lasy, pola i tereny wypoczynkowe.
- Największe atrakcje to Pustynia Błędowska, Róża Wiatrów, Zamek Rabsztyn i Zalew Wolbromski.
- Ze względu na asfalt, szuter i leśne odcinki najlepiej sprawdzi się rower trekkingowy, crossowy, gravelowy lub MTB.
- To trasa przyjazna rodzinom, ale powrót tą samą drogą oznacza już około 62 km jazdy.

Jak przebiega trasa i skąd najlepiej ruszyć
Najczęściej opisywany wariant prowadzi z Olkusza do Wolbromia i ma około 31 km. Po drodze przejeżdża się przez okolice Kluczy, lasy, pola oraz miejscowości położone w pobliżu Białej Przemszy. Suma podjazdów wynosi mniej więcej 150-160 m, więc nie jest to trasa górska, choć kilka krótkich podjazdów może być odczuwalnych dla początkujących.
| Parametr | Informacja |
|---|---|
| Długość | około 31-31,4 km w jedną stronę |
| Przebieg | Olkusz, Klucze, okolice Bydlina i Kolbarku, Wolbrom |
| Nawierzchnia | asfalt, szuter, drogi leśne i polne |
| Charakter | rekreacyjny, rodzinny, krajobrazowy |
| Przewyższenia | około 150-160 m podjazdów |
Nie traktowałabym jednak tej trasy jako ciągłej ścieżki prowadzącej przez cały czas tuż nad rzeką. Jej nazwa nawiązuje do doliny Przemszy i regionalnego układu tras, ale główny przebieg często odchodzi w stronę lasów, pustyni i jurajskich terenów. To właśnie różnorodność krajobrazu jest jej największą zaletą.
Start w Olkuszu ma sens, jeśli chcesz połączyć jazdę ze zwiedzaniem miasta i Zamku Rabsztyn. Ruszając od strony Wolbromia, możesz z kolei rozpocząć wycieczkę nad Zalewem Wolbromskim i stopniowo kierować się w stronę Pustyni Błędowskiej.
Najciekawsze miejsca po drodze
Największym magnesem szlaku pozostaje Pustynia Błędowska. Jej krajobraz zmienia się zależnie od pory dnia i pogody, a szerokie widoki są miłą odmianą po leśnych fragmentach trasy. Na dłuższy postój dobrze nadaje się punkt widokowy Róża Wiatrów, gdzie można odpocząć i zrobić zdjęcia.
Róża Wiatrów i okolice pustyni
W rejonie pustyni warto zwolnić, zamiast przejeżdżać przez ten odcinek bez zatrzymania. Znajdują się tu platformy widokowe, wiaty i miejsca odpoczynku, a także połączenia z dodatkowymi drogami rowerowymi. Trzeba tylko pamiętać, że w słoneczne weekendy okolice punktów widokowych bywają zatłoczone.
Stawy Czerwony i Zielony
Stawy są dobrym miejscem na spokojny postój, szczególnie podczas rodzinnej wycieczki. Nie są celem samym w sobie, ale pozwalają odpocząć od jazdy i zobaczyć bardziej zieloną, leśną stronę regionu. Po deszczu dojazd do nich może być bardziej miękki i błotnisty.
Przeczytaj również: Mazurska Pętla Rowerowa - planuj mądrze, jedź z przyjemnością!
Olkusz, Rabsztyn i Wolbrom
W Olkuszu warto zobaczyć rynek, bazylikę, fragmenty dawnych umocnień i symbole związane z górniczą historią miasta. Zamek Rabsztyn jest dobrym rozszerzeniem wycieczki, ale dojazd do niego może dodać kilka kilometrów oraz krótki, bardziej wymagający odcinek.
Drugim naturalnym miejscem na zakończenie trasy jest Zalew Wolbromski. Można tam odpocząć nad wodą, a przy sprzyjającej pogodzie potraktować przejazd jako całodniową wycieczkę z dłuższą przerwą na mecie.
Jaki rower sprawdzi się najlepiej
Na suchej nawierzchni większość trasy nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Najbardziej uniwersalny będzie rower trekkingowy albo crossowy, ponieważ dobrze radzi sobie zarówno z asfaltem, jak i ubitym szutrem. Gravel również pasuje do tego charakteru, choć na bardziej piaszczystych fragmentach węższe opony mogą wymagać większej ostrożności.
Rower miejski da sobie radę na utwardzonych odcinkach, ale nie wybrałabym go na całą trasę po opadach. Leśne drogi mogą wtedy zamienić się w błotniste koleiny, a miejscami pojawiają się kamienie, korzenie lub luźny piach.
Przed wyjazdem zabierz:
- zapas wody, ponieważ nie na każdym odcinku łatwo znaleźć sklep lub punkt gastronomiczny,
- pompkę, dętkę albo zestaw naprawczy i podstawowe narzędzia,
- kask, okulary oraz krem z filtrem, szczególnie na otwartych fragmentach pustyni,
- telefon z pobraną mapą lub śladem GPX,
- lampkę, jeśli planujesz powrót późnym popołudniem.
Największym błędem jest ocenianie trasy wyłącznie po długości. Około 31 km brzmi niewinnie, ale postoje przy pustyni, zdjęcia i wolniejsza jazda po szutrze sprawiają, że przejazd w jedną stronę zajmuje zwykle 2,5-4 godziny.
Który wariant wybrać na pierwszy raz
| Wariant | Dystans | Dla kogo | Najważniejsza cecha |
|---|---|---|---|
| Pętla Velo Pustynia | około 18-20 km | rodziny, początkujący, krótki wypad | pustynia, lasy, kładki i niewielkie przewyższenia |
| Główny szlak Olkusz-Wolbrom | około 31 km w jedną stronę | osoby planujące całodniową wycieczkę | najwięcej różnorodnych krajobrazów i atrakcji |
| Trasa nad Czarną Przemszą w Będzinie | około 5,7-6 km | dzieci, krótki spacerowo-rowerowy przejazd | bezpośredni kontakt z rzeką, zamek i Park Zielona |
Na pierwszy kontakt z regionem wybrałabym pętlę wokół Pustyni Błędowskiej. Jest krótsza, łatwiejsza logistycznie i pozwala zobaczyć najbardziej charakterystyczny krajobraz bez organizowania transportu z drugiego końca trasy.
Główny przejazd z Olkusza do Wolbromia lepiej zaplanować wtedy, gdy masz pomysł na powrót. Jazda w obie strony oznacza około 62 km, a dodatkowe postoje mogą wydłużyć wyprawę do całego dnia. Dobrym rozwiązaniem jest zostawienie drugiego samochodu na mecie albo wcześniejsze sprawdzenie połączeń powrotnych.
Która trasa naprawdę biegnie wzdłuż Przemszy
Tu łatwo o nieporozumienie. Jeśli zależy Ci przede wszystkim na jeździe bezpośrednio przy rzece, lepszym wyborem będzie czarny szlak rowerowy z Będzina do Dąbrowy Górniczej. Ma około 6 km, łączy okolice Zamku w Będzinie z Parkiem Zielona i prowadzi głównie nadrzecznymi wałami.
To bardzo łatwy odcinek, ale w dużej mierze gruntowy. Po deszczu mogą pojawić się błoto i kałuże, dlatego najlepiej wybrać suchy dzień. Na trasie są też fragmenty dróg publicznych o niewielkim natężeniu ruchu, więc przy jeździe z dziećmi trzeba zachować podstawową ostrożność.
W Będzinie zapowiedziano również budowę około 5-kilometrowego odcinka Via Przemsza, który ma połączyć miasto z Dąbrową Górniczą i prowadzić w stronę Parku Zielona oraz Pogorii. Nie wpisywałabym go jednak automatycznie do gotowego planu wycieczki, dopóki nie potwierdzisz aktualnego stanu prac i przejezdności.
Różnica jest więc prosta. Szlak olkuski oferuje pustynię, lasy i dłuższą wycieczkę krajobrazową, natomiast trasa będzińsko-dąbrowska daje krótszy, bardziej miejski przejazd bezpośrednio nad Czarną Przemszą.
Jak przygotować przejazd bez niepotrzebnych niespodzianek
Przed wyjazdem sprawdź nie tylko pogodę, ale też nawierzchnię po ostatnich opadach. Suchy szuter jest wygodny, natomiast mokra droga leśna może znacząco spowolnić jazdę. Na pustyni dodatkowym utrudnieniem bywa słońce i wiatr, dlatego zapas wody oraz nakrycie głowy naprawdę robią różnicę.
Nie zakładaj, że wszystkie punkty gastronomiczne będą otwarte poza sezonem albo w środku tygodnia. Na dłuższy wariant rozsądnie jest zabrać przekąski i naładowany telefon. Warto też zapisać sobie wcześniej miejsca, w których można skrócić trasę lub zawrócić.Jeśli jedziesz w weekend, rusz rano. Wtedy łatwiej zaparkować przy popularnych atrakcjach, a na wąskich odcinkach leśnych jest mniej pieszych i rowerzystów. Przy planowaniu noclegu najlepiej szukać go w Olkuszu, Kluczach lub Wolbromiu, zależnie od tego, czy chcesz rozpocząć wycieczkę od miasta, pustyni czy zalewu.
Najlepszy plan na pierwszy przejazd przez dolinę Przemszy
Na spokojny dzień wybrałabym start w okolicach Róży Wiatrów, przejazd przez pętlę pustynną i dłuższy postój przy jednym z punktów widokowych. Taki wariant daje dużo wrażeń, ale nie zmusza do pokonywania ponad 60 km w obie strony.
Jeżeli masz dobrą kondycję i chcesz zobaczyć więcej, zaplanuj przejazd z Olkusza do Wolbromia, uwzględniając czas na Rabsztyn, Pustynię Błędowską i Zalew Wolbromski. Najważniejsze jest, by nie traktować tej trasy jak szybkiego odcinka treningowego. Jej siła tkwi w zmiennym krajobrazie, dlatego najlepiej smakuje wtedy, gdy zostawisz sobie czas na postoje.