Krągły Goraj na Roztoczu - szlak, bunkry i Długi Goraj

1 lipca 2026

Stary, krągły bunkier w lesie, porośnięty mchem. Dwa otwory strzelnicze wyglądają jak oczy.

Spis treści

Planując krótki wypad w okolice Roztocza, można łatwo pomylić ten szczyt z Bieszczadami. Krągły Goraj jest niewysokim, ale ciekawym wzniesieniem przy granicy polsko-ukraińskiej, a dojście do niego można połączyć z bunkrami Linii Mołotowa i Długim Gorajem. Poniżej opisuję lokalizację, szlak, poziom trudności oraz praktyczne przygotowanie do wycieczki.

Najważniejsze informacje przed wyjściem na szlak

  • Położenie: Roztocze Wschodnie, nie Bieszczady.
  • Wysokość: 388,7 m n.p.m.
  • Najdogodniejszy start: Huta Lubycka.
  • Dojście: około 2,5 km czerwonym szlakiem do siodła między wzgórzami.
  • Szczyt: znajduje się poza głównym znakowanym szlakiem.
  • Co zobaczyć po drodze: lasy Roztocza, bunkry Linii Mołotowa i Długi Goraj.

To nie są Bieszczady, lecz Roztocze Wschodnie

Najważniejsze wyjaśnienie brzmi prosto: to wzniesienie nie leży w paśmie bieszczadzkim. Znajduje się na Roztoczu Wschodnim, w pobliżu Huty Lubyckiej, Lubyczy Królewskiej, Bełżca i Hrebennego. Pomyłka jest zrozumiała, bo krajobraz jest pagórkowaty, zalesiony i ma pograniczny, południowo-wschodni charakter, ale geograficznie mówimy o Roztoczu.

Wzgórze ma 388,7 m n.p.m. i należy do najwyższych punktów polskiej części Roztocza. Wyżej położony jest pobliski Długi Goraj, który osiąga 391,5 m n.p.m. Krągły Goraj jest natomiast najwyższym wzniesieniem województwa lubelskiego, ponieważ Długi Goraj znajduje się już w województwie podkarpackim.

To ważne rozróżnienie także przy planowaniu podróży. Osoba nastawiona na połoniny, długie podejścia i szerokie panoramy znane z Bieszczad może poczuć niedosyt. Ja traktuję ten kierunek jako spokojną wycieczkę krajoznawczą, w której większe znaczenie niż wysokość mają las, historia pogranicza i możliwość odwiedzenia kilku interesujących miejsc podczas jednego spaceru.

Najprostsza trasa prowadzi z Huty Lubyckiej

Najwygodniej rozpocząć wycieczkę w Hucie Lubyckiej. Do miejscowości można dojechać od strony drogi krajowej nr 17, a dokładne miejsce pozostawienia samochodu najlepiej sprawdzić przed wyjazdem na aktualnej mapie turystycznej. Nie wszędzie pobocze nadaje się do bezpiecznego parkowania, dlatego nie blokowałbym dróg leśnych ani wjazdów do posesji.

Z Huty Lubyckiej prowadzi czerwony Wolnościowy szlak pieszy na odcinku Hrebenne - Bełżec. Po około 2,5 km marszu leśną drogą dociera się na siodło pomiędzy Krągłym i Długim Gorajem. To łagodne przejście, bez bieszczadzkich stromizn, choć po deszczu leśna nawierzchnia może być śliska i miękka.

Na siodle trzeba zwrócić uwagę na kierunek. Wierzchołek znajduje się poza głównym przebiegiem szlaku, więc ostatni fragment wymaga krótkiego odejścia i korzystania z mapy lub aplikacji z zapisanym śladem. Nie jest to wymagająca nawigacyjnie wyprawa, ale w gęstym lesie łatwo przeoczyć właściwą ścieżkę, szczególnie jesienią albo przy ograniczonej widoczności.

Element trasy Praktyczna informacja
Start Huta Lubycka
Szlak do siodła Czerwony szlak Wolnościowy, około 2,5 km
Wejście na wierzchołek Krótkie odejście poza główny przebieg szlaku
Czas wycieczki Zwykle około 2-3 godzin tam i z powrotem, zależnie od postojów
Trudność Łatwa, z lokalnie trudniejszą nawigacją

Co warto zobaczyć w najbliższej okolicy

Sam wierzchołek nie oferuje rozległej panoramy, ponieważ znajduje się w otoczeniu lasu. Nie oznacza to jednak, że wycieczka jest mało atrakcyjna. Największą zaletą tego miejsca jest możliwość połączenia kilku krótkich punktów w jedną trasę.

Długi Goraj

Po drugiej stronie siodła znajduje się Długi Goraj, wyższy od sąsiedniego wzniesienia i uznawany za najwyższy punkt polskiej części Roztocza. Warto zaplanować oba wzgórza podczas jednej wyprawy, bo dzieli je niewielka odległość, a trasa zyskuje wtedy konkretny cel zamiast kończyć się na krótkim wejściu do lasu.

Bunkry Linii Mołotowa

Na stokach i w okolicy wzgórz zachowały się pozostałości radzieckich umocnień z okresu II wojny światowej. Bunkry są jednym z najciekawszych powodów, aby wybrać ten kierunek. Nie należy jednak wchodzić do środka schronów. Część obiektów ma niestabilne konstrukcje, głębokie otwory i słabe zabezpieczenia.

Przeczytaj również: Dolina Szwajcarska Wałbrzych - szlaki w Góry Wałbrzyskie

Roztoczańska przyroda

Okolica należy do obszaru cennego przyrodniczo, z bukowymi lasami, śródleśnymi polanami i urozmaiconą rzeźbą terenu. Najlepiej widać to w spokojnym tempie, bez traktowania przejścia jak sportowego marszu. Wiosna i jesień są moim zdaniem najciekawsze dla osób, które chcą obserwować las, natomiast latem trzeba liczyć się z gęstym podszytem i większą liczbą owadów.

Jak przygotować się do krótkiej wędrówki

Trasa nie wymaga górskiego doświadczenia, ale nie warto wychodzić na nią w przypadkowym obuwiu. Po opadach przydadzą się buty z bieżnikiem, ponieważ leśne drogi mogą być błotniste, a podejście na siodło miejscami nierówne. Wystarczą kijki trekkingowe, jeśli ktoś niepewnie czuje się na śliskiej nawierzchni.

  • zapisz trasę offline, bo zasięg w lesie może być nierówny,
  • weź wodę, nawet jeśli planujesz tylko dwie godziny marszu,
  • spakuj długie spodnie i środek przeciw kleszczom,
  • nie wchodź do bunkrów ani nie podchodź do nieznanych otworów w ziemi,
  • sprawdź oznakowanie przed wyjściem, ponieważ przebieg i stan szlaków mogą się zmieniać.

Najczęstszy błąd polega na założeniu, że krótka trasa nie wymaga mapy. W tym przypadku problemem nie jest przewyższenie, lecz odnalezienie nieznakowanego odejścia na szczyt. Na pierwszy spacer najlepiej wybrać dzień z dobrą widocznością i zaplanować powrót tą samą drogą.

Lepszy pomysł na cały dzień niż samo wejście na wzgórze

Jeżeli jedziemy w tę część Roztocza z dalszej miejscowości, samo zdobycie jednego zalesionego wierzchołka może okazać się zbyt krótkim programem. Rozsądniej potraktować go jako część większej pętli obejmującej Długi Goraj, bunkry oraz wybrane atrakcje okolic Hrebennego, Werchraty lub Horyńca-Zdroju.

Przy dłuższym wariancie trzeba szczególnie pilnować czasu. Szlaki prowadzą przez las, a część ciekawych obiektów wymaga odejścia od głównej trasy. Nie planowałbym ambitnej pętli po zmroku, zwłaszcza jeśli grupa nie zna terenu. Jesienią i zimą dzień kończy się szybko, a orientację utrudniają liście, błoto i ograniczona widoczność.

Ten kierunek dobrze sprawdzi się dla rodzin ze starszymi dziećmi, osób rozpoczynających przygodę z turystyką pieszą oraz podróżników zainteresowanych historią pogranicza. Dla doświadczonych piechurów będzie raczej dodatkiem do zwiedzania Roztocza niż samodzielnym celem na cały dzień.

Roztoczański spacer z górskim charakterem

Krągły Goraj nie jest bieszczadzkim szczytem i nie warto oczekiwać od niego połonin ani rozległych widoków. Jego siłą są łatwe dojście, spokojny leśny krajobraz, sąsiedztwo Długiego Goraja i ślady historii wojskowej. Jeśli połączysz te elementy w jedną trasę, otrzymasz krótką, ciekawą wycieczkę, która dobrze pokazuje mniej oczywiste oblicze polskich gór i pogórzy.

FAQ - Najczęstsze pytania

Krągły Goraj leży na Roztoczu Wschodnim, w pobliżu Huty Lubyckiej, Lubyczy Królewskiej, Bełżca i Hrebennego. Ma 388,7 m n.p.m. i jest najwyższym wzniesieniem województwa lubelskiego.

Najdogodniejszy start znajduje się w Hucie Lubyckiej. Czerwonym Wolnościowym szlakiem trzeba przejść około 2,5 km do siodła między Krągłym i Długim Gorajem, a następnie odejść na krótko poza główny przebieg szlaku. Wycieczka tam i z powrotem zajmuje zwykle 2-3 godziny.

Trasę warto połączyć z wejściem na Długi Goraj, który ma 391,5 m n.p.m., oraz oglądaniem bunkrów Linii Mołotowa. W okolicy znajdują się także bukowe lasy i śródleśne polany, ale sam wierzchołek Krągłego Goraja nie oferuje rozległej panoramy.

Po deszczu przydadzą się buty z bieżnikiem, ponieważ leśne drogi mogą być błotniste i śliskie. Warto zapisać trasę offline, zabrać wodę, założyć długie spodnie i użyć środka przeciw kleszczom. Nie należy wchodzić do bunkrów ani zbliżać się do nieznanych otworów w ziemi.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

krągły goraj długi goraj roztocze wschodnie linia mołotowa

Udostępnij artykuł

Nicole Kołodziej

Nicole Kołodziej

Nazywam się Nicole Kołodziej i od 15 lat z pasją zajmuję się turystyką oraz odkrywaniem atrakcji w Polsce. Moja przygoda z podróżami zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to z rodzicami wyruszałam na weekendowe wypady w różne zakątki kraju. Z biegiem lat ta miłość do odkrywania nowych miejsc przerodziła się w zawodową misję. Chętnie dzielę się swoimi doświadczeniami, pomagając innym w planowaniu ich podróży oraz w odkrywaniu mniej znanych, ale równie fascynujących miejsc. Pisząc dla , koncentruję się na dostarczaniu rzetelnych informacji i inspiracji, które ułatwiają podróżowanie po Polsce. Staram się zawsze weryfikować źródła i porównywać dostępne dane, aby moje teksty były jak najbardziej aktualne i zrozumiałe. Lubię uprościć skomplikowane tematy, aby każdy mógł cieszyć się pięknem naszego kraju i odkrywać jego niezwykłe atrakcje.

Napisz komentarz